Ja jezdem nienormalna!

Dostałam taka fotkę od Juli

image

. Zaczęłam się zastanawiać:

  1. czy to tampon
  2. może to test ciażowy (ale powinny być chyba dwie kreski…)
    Okazało sie: to gromnica dla Paskowanego… :joy: :joy: :joy:

Ratunku, kto mnie bedzie w psychiatryku odwiedzał??? :joy: :joy: :joy:

2 polubienia

Nabój do cip*y :grin:

1 polubienie

Pierwsze skojarzenie… :joy: :joy: :joy: :joy:

Kto to Paskowany? Z dużej litery, więc chyba nie ten paskiem lany, albo dramatyczniej: darty na pasy? :slight_smile:

3 polubienia

Nieee, to Larsik, ale ma dużo ubranek w paski… :joy: :joy: :joy:

5 polubień

Odgadywanie co jest na fotce też czasami wcale łatwe nie jest. :wink:

3 polubienia

Mi się skojarzyło z laską dynamita z krótkiem lontem…

3 polubienia

:joy: :joy: :joy: :joy: :joy: :joy: :joy:

1 polubienie

Aha. Więc Paskowany to Larsik. A kto to Larsik?

1 polubienie

Dlaczego wystąpiłaś o zamknięcie swojego pytania “Co to jest?”. W 3/4 Nie było ono takie głupie

wnuczek, niedlugo pierwsze urodziny. czas leci.

1 polubienie

Aha, wnuczek, ależ ze mnie ciemniak, toż na pierwszy rzut oka wiadomo że Pasiasty to nie zebra tylko wnuczek. Tylko po co mu to aż takie długie?

2 polubienia

Do chrztu. Zawsze wypadalo miec porzadna swiece.

1 polubienie

Gromnica do chrztu? Porządna ale ładna, ozdobiona.

1 polubienie

Nie wiem jak u Ciebie, ale w Lodzi gromnica byla obowiazkowa do chrztu i druga solidnych rozmiarow do I komunii.
Oczywiscie zakupione w parafii :stuck_out_tongue_winking_eye:

1 polubienie

Gromnica, wg mojego doświadczenia, to świeca którą się zapalało kiedy ktoś umarł. Przesądni zapalali ją w czasie burzy aby chroniła przed nieszczęściem.
Do chrztu czy komunii potrzebna była inna świeca, mniejsza, biała, ozdobna i jednorazowego użytku.
W moim domu rodzinnym przez długie lata gromnica czekała w szafie na swoje pięć minut. Była żółta, gruba i duża, prawie paschalna. Mama ją wyciągała czasem przy ciężkiej burzy. Potem, po przeprowadzkach gdzieś zniknęła. Jak rodzice umierali już o gromnicy nikt nie pamiętał. Tak zanika tradycja.

5 polubień

Przepraszam a widziałaś w dawnych czasach sklepy ze świecami? W drogerii tylko takie z którymi schodziło sie do piwnicy, albo zapalało jak prądu brakło. Świece kościelne albo u Św. Jacka albo w kościele.

1 polubienie

Też mi się wydało, że to jest to, na co zakonnica wciąga prezerwatywę i mówi: “strzeżonego Pan Bóg strzeże” :wink:

2 polubienia

Gromnica, duża, ale niekoniecznie ozdobna. Gdzieś ją jeszcze mam!!! Znalazłam po śmierci mamy (moją i siostry) w jej domu - były podpisane. Kiedyś to była świeca 1 od chrzcin, aż po pogrzeb. W międzyczasie służyła i do sakramentu Komunii św. i do zapalania w oknie podczas burze ( miała chronić domostwo).

6 polubień

Mój wnuczek!

2 polubienia