Jak najładniej a jak najbrzydziej ktoś Cię nazwał?

Zastanawiałam się o czym Wy tak nawijacie :smiley:

Jak nie przypilnujesz, to zawsze z tematu zejdziemy :wink:

No ładnie. Ja to jednak mam niefart- moich szefów to bym wysłała na tamten świat. I to nie za to, że nie zdrabniali mojego imienia.

Najpierw na temat, a później bawcie się dobrze.

@benasek To trochę jak pomylić kulturoznawstwo z kulturystyką co przydażyło się kiedyś mojej koleżance: taka filigranowa a tu takie studia! Babcia była słabo zorientowana w temacie i deczko głucha.

No to, żeby na temat było, to w ostatniej mej pracy, szef nazywał mnie: Herr Profesor.

No! I tym zdaniem uratowałeś honor nas wszystkich, którzy pisaliśmy o wszystkim co nam do głowy wpadło! :beer:

Znam dobrze @Ajko porządek musi być. :grinning:

@kocieoczko U mnie w pracy panuje moda na zdrobnienia, przoduje w tym procederze moja kiero. Czuję konsternację kiedy wszystkim tak zdrobniale ciumka a jednej koleżance nie. Nie wiem czym jej tamta za skórę zalazła ale jak już zdrabniać to wszystkim jednakowo!

Nieprawda. Żaba lubi pogaduchy na wszystkie tematy i nie przeszkadza Jej zbaczanie z tematu. Grunt że ruszyła lawinę :grin:

Wiem, ale podlizać się Żabce chciałem… :innocent:

Chcesz wazeliny? :stuck_out_tongue:

Ja to nawet bez wazeliny… :rofl:

Tamta Kasia…
Niech mi wszystkie moce wybaczą ale…Ona mIała zimne dłonie…Przepraszala i śmiala sie…Kasia z 3 f…
Gdybym dzisiaj mial porównać…Taka Susan Sarandon a i jeszcze bym dodał :blush:

Ale na forum, czy w realu?
:joy::joy::joy: