Jaką macię pracbazę?

Jak zarabiacie pieniążki?

Emerytura. Polska, niemiecka i holenderska, razem.

Pieniążki zarabiam pracując w dość dziwnej korporacji i pokątnie handlując podejrzanym towarem. :crazy_face:

Głowna praca to praca dla małej marki ubraniowej robiącej ubrania dla kobiet w ciąży i karmiących :grin: Moja szefowa jest projektantką i wlascicielką firmy. Pracuje tam tylko kilka osob. Moim glownym zadaniem jest pakowanie zamowien dla klientow i sklepow.
Do tego, ponieważ niedlugo bedziemy budowac dom, niedawno zaczęłam pracować w lokalnym supermarkecie na kasie i uwielbiam to. Klienci są tam tak mili… obslugiwac ich to czysta przyjemnosc. Nie wyobrazam sobie tak pracować w Polsce…

a wywożą do obozów niezaszczepionych? wolno Ci już wychodzić z domu czy dlaje koronaświrus?

Teraz niemowleta oddaja tam kangurom na wychowanie :stuck_out_tongue_winking_eye:
@ToChybaJa w Australii godzinowe opiekunki dzieci to tez kangurki?

No tak, u nas klienci wyżywają sie na kasjerkach i wyładowują na nich wszystkie swoje frustracje.

To jesteś jak ten dziadek z reklamy OFE z lat 90, który mówił do młodego gościa “Trzeba mieć fantazję i pieniądze, synku!” :slight_smile:

W pracy

Ststemy emerytalne typu OFE tam gdzie byly wprowadzone to zbamkrutowaly
A fantazje to trzeba miec, żeby wierzyc w reklamy :rofl::wink:
Swiadectwa udzialowe tez reklamowali? Ja moje mam na pamiątkę.

@ToChybaJa , pracowałam wiele lat temu w dwóch prywatnych sklepach w Polsce i też to uwielbiałam. Klienci byli fajni. Jednak to było ok. 20 lat temu.

Aktualnie pracuję w hurtowni z mrożonkami, głównie pakuję towar dla klientów, ale i też robię trochę przy fakturach.

Razem to znaczy, że masz z trzech krajów połączoną w jedną?

Tak z ciekawosci - czy we Francji bywaja mrozone owoce i grzyby? Bo w Hiszpanii nie bylo, ostatnio pojawily sie borowki amerykanskie i chinskie mieszanki grzybow hodowlanych

@okonek .

Pewnie tak, emerytury unijne się sumują.

To zazdroszcze, jaszcze jak sa sliwki wegierki na knedle i placek?

Akurat czy śliwki są mrożone to nie wiem bo nigdy nie potrzebowałam i nie patrzyłam w sklepach. Świeże na pewno są, ale nie cały rok. Ja osobiście nie kupuję mrożonych produktów z wyjątkiem lodów. A już na pewno nie owoce.
W pracy też mnie się pytają, czemu nie zamawiam sobie nic u nas, przecież będę mieć tańszą cenę. Nie zamawiam, bo lubię kupować świeże. Fakt faktem, że mięso i ryby ja zamrażam ale kupuję świeże.

O matko boska Dedlx…:hushed:

Ja ryby morskie biale mrozone kupuje
Jarzyny czesto też, bo rynek raz w tygodniu i lepej zjesc mrozone niz przywiędle :wink:
Z owocami to problemu nie ma, ale wegierki na knedle lepsze niz tutejsze renklodopodobne.
Za to pierogi z serem i swiezymi morelami pyszota. Niedlugo sezon …