odkręcić butelkę mirindy? (pewnie się skleiła czy co…Żadne obcęgi ani kombinerki nie wchodza w grę bo nie obejmą nakrętki!!!
Jaki korek? Jak plastikowy to natnij nożem tam gdzie powinno normalnie pęknąć przy odkręcaniu. I sprobuj systemem sciereczki - dobrze owinac korek, zeby sie nie ślizgało i odkręcać.
Jest jeszcze sytuacja awaryjna - niewielka dziurka wypalona drucikiem w korku , powinno przy pomocy sciereczki odkrecic sie bez problemu.
Te mowe korki co nie odpadają bywaja niedoróbkami technologicznymi…
Chłopa poproś
Jeśli się skleiła, to przyczyna może być jedynie zawarty w niej cukier. Gdzieś tam podczas napełniania butelki w rozlewni, trochę płynu dostało się na gwint butelki.
Nawet jak butelka nie ma nóg, to odwróć ją do góry nogami i korek włóż do kubka z gorącą wodą. Rozpuści to cukier,a przy okazji zmiękczy trochę korek i gwint na butelce.
Po minucie wyciągnij i PRZEZ SCIERECZKĘ, bo korek gorący, spróbuj odkręcić.
Poinformuj o efektach, po sposób jest na prędce wymyslony i nigdy przeze mnie nie stosowany.
Nie mam!
Spróbuję!
@okonek ,@Zirael Nic nie pomogło. Rozgrzałam nad gazem śrubokręt i zrobiłam dziurkę w nakrętce. No i sie po trochu leje!!!
Między drzwi a futrynę się wkłada jak palec dziecka i kręci…
Bałabym się że cos się połamie… ale wypróbuję nastepnym razem!
Ale co się kręci?
Drzwi, futrynę, czy palec dziecka
Gorąca woda działa raczej na słoiki z metalową zakrętką, bo metal pod wpływem ciepła rozszerza się bardziej niż szkło. A tutaj jest plastik z plastikiem, więc chyba nie bardzo.
Oj, jak Ty w ogóle nie rozumiesz kobiet.
Wiadomo: wkłada się zakrętkę i kręci się butelką
A sąsiad?
Sąsiad trzeźwieje.
To zrob malutka z boku - jak będzie dochodzilo powietrze i wyrownywalo cisnienie nalewac sie bedzie szybciej
A co oni za pancerne butelki teraz robią?
Żona pilnuje…
Dla realizacji hasła “SPOŁECZEŃSTWO W TRZEŹWOŚCI” Bo to zaczyna sie od mirindy a konczy na borygo…
Mam to spraktykowane. Skleiła się metalowa nakrętka na szyjce szklanej butelki z syropem imbirowym. Wystarczyło parę sekund potrzymać nakrętkę pod gorącą wodą z kranu. Kilka dni temu to było.
Ja jesli miewam problem to nie z plastikiem, bo póki co zwykle ściereczka owinac i sie odkreci. Łapy mam jeszcze w miare silne.
Bywało metalowymi zakretkami na wyrobach marki polmos i jest czasem z pewna katalonska wytwornia brandy . Torres. Tam po prostu trzeba nieco podpilowac i sciereczka to mało, skorkowa rekawiczka lepsza.
Gorzej jak wino jest, a korkociaga nie ma…
Ja mam od ruskich na bazarku kupione takie urządzonko do otwierania słoików ,ale ma różne wielkości uchwytów i do butelek też-więc problemu nie ma…
-Można też przez płachtę gumy lub papieru ściernego chwycić i odkręcić.