Jakim sposobem

odkręcić butelkę mirindy? (pewnie się skleiła czy co…Żadne obcęgi ani kombinerki nie wchodza w grę bo nie obejmą nakrętki!!!

Jaki korek? Jak plastikowy to natnij nożem tam gdzie powinno normalnie pęknąć przy odkręcaniu. I sprobuj systemem sciereczki - dobrze owinac korek, zeby sie nie ślizgało i odkręcać.
Jest jeszcze sytuacja awaryjna - niewielka dziurka wypalona drucikiem w korku , powinno przy pomocy sciereczki odkrecic sie bez problemu.
Te mowe korki co nie odpadają bywaja niedoróbkami technologicznymi…

1 polubienie

Chłopa poproś

Jeśli się skleiła, to przyczyna może być jedynie zawarty w niej cukier. Gdzieś tam podczas napełniania butelki w rozlewni, trochę płynu dostało się na gwint butelki.

Nawet jak butelka nie ma nóg, to odwróć ją do góry nogami i korek włóż do kubka z gorącą wodą. Rozpuści to cukier,a przy okazji zmiękczy trochę korek i gwint na butelce.

Po minucie wyciągnij i PRZEZ SCIERECZKĘ, bo korek gorący, spróbuj odkręcić.

Poinformuj o efektach, po sposób jest na prędce wymyslony i nigdy przeze mnie nie stosowany.

3 polubienia

Nie mam!

Spróbuję!

2 polubienia

@okonek ,@Zirael Nic nie pomogło. Rozgrzałam nad gazem śrubokręt i zrobiłam dziurkę w nakrętce. No i sie po trochu leje!!! :joy:

2 polubienia

Między drzwi a futrynę się wkłada jak palec dziecka i kręci…

Bałabym się że cos się połamie… ale wypróbuję nastepnym razem!

1 polubienie

Ale co się kręci?

Drzwi, futrynę, czy palec dziecka :thinking:

:crazy_face:

2 polubienia

Gorąca woda działa raczej na słoiki z metalową zakrętką, bo metal pod wpływem ciepła rozszerza się bardziej niż szkło. A tutaj jest plastik z plastikiem, więc chyba nie bardzo. :thinking:

2 polubienia

Oj, jak Ty w ogóle nie rozumiesz kobiet.
Wiadomo: wkłada się zakrętkę i kręci się butelką :stuck_out_tongue_winking_eye:

3 polubienia

A sąsiad?

2 polubienia

Sąsiad trzeźwieje.

4 polubienia

To zrob malutka z boku - jak będzie dochodzilo powietrze i wyrownywalo cisnienie nalewac sie bedzie szybciej :wink:
A co oni za pancerne butelki teraz robią?

2 polubienia

Żona pilnuje… :joy:

1 polubienie

Dla realizacji hasła “SPOŁECZEŃSTWO W TRZEŹWOŚCI” Bo to zaczyna sie od mirindy a konczy na borygo… :joy: :joy: :joy:

2 polubienia

Mam to spraktykowane. Skleiła się metalowa nakrętka na szyjce szklanej butelki z syropem imbirowym. Wystarczyło parę sekund potrzymać nakrętkę pod gorącą wodą z kranu. Kilka dni temu to było.

4 polubienia

Ja jesli miewam problem to nie z plastikiem, bo póki co zwykle ściereczka owinac i sie odkreci. Łapy mam jeszcze w miare silne.
Bywało metalowymi zakretkami na wyrobach marki polmos i jest czasem z pewna katalonska wytwornia brandy . Torres. Tam po prostu trzeba nieco podpilowac i sciereczka to mało, skorkowa rekawiczka lepsza.
Gorzej jak wino jest, a korkociaga nie ma…

1 polubienie

Ja mam od ruskich na bazarku kupione takie urządzonko do otwierania słoików ,ale ma różne wielkości uchwytów i do butelek też-więc problemu nie ma…
-Można też przez płachtę gumy lub papieru ściernego chwycić i odkręcić.

3 polubienia