Jestem"za" i tylko chwilami,"przeciw"

No na ten temat to wiedza, która czasem warto sie podzielic - przekazy rodzinne ukladaja się w mozaikę.
Ale sa cząstkowe - kiedys wspominałeś o sowieckiej swoloczy w Poznaniu, ja z kolei mam przekaz, że jak ruskie weszli do Łodzi to ludzie prawie wolni sie poczuli po niemieckiej okupacji? Roznica? Poznan dla ruskich byl zdobyczny, “niemiecki”
Łódź miastem odbitym wrogowi?
Bo kiedys bylo pod rosyjskim zaborem?
I co wpisujemy w rubryce front wschodni?
A tego maoiste, miłośnika chudych dziewczyn z lordozą t ja tez pamiętam. Wypisywal czasem takie banialuki, ze moglo sie snic po nocach. :wink:

1 polubienie

Chodziło mi o swoiste"zawłaszczanie"tematu czy wiedzy,“bo moi tam ginęli”.A potem jeszcze licytacja,jakby chodziło o to,kto ma większe prawa do wypowiadania się :confused:. Czasem nie ma dnia bez tego i to włącznie ze starym forum.
Oczywiście że to wzbogaca ale to działa w obie strony.I nie wolno tego ignorować.Jesli jakiś szlachcic o zapędach Jeremiego Wiśniowieckiego,puścił z dymem ze 2-3 wioski to ci co z tego wyszli,podają te wiedzę dalej i trwa to przez wieki.I zawsze rodzi nienawiść czego najlepszym przykładem są Bałkany.Byl tylko jeden człowiek w historii który to opanował.Ale nie wyrugował bo tego się pustymi gestami w rodzaju"przeprosin"nie wyruguje.Byl to oczywiście Josip Broz Tito.

Tak, ale po jego smierci niestety jak to mawiają "wrzod pękł ".
Zwyciezyla opcja kotła bałkańskiego.
Trochę sie sytuacja unormowala, zaczynaja sie powoli dogadywac bez Tito, ale ruskie nie daja za wygraną, Serbię z Wegram chca jakims paktem wijskowym połączyć. Coś mi się obilo o uszy…

Dlatego mówię że nie wyrugował a jedynie uśpił.Moze gdyby żył 200 lat,coś by z tego wyszło :roll_eyes:

1 polubienie

Niestety odpowiedzi w podobnym stylu się spodziewałam. Choć mimo wszystko trochę mądrzejszej. Dlatego w tym miejscu stawiam kropkę.
Szkoda mi nerwów.
Na wszelki wypadek dodam, że nigdy w życiu nie potraktowałam źle żadnego Ukraińca, bo jeszcze i to mi zaraz będzie mi imputowane… Nikomu też nie życzę wojny.
Chyba kierując się już czystym masochizmem dodam, że tej samej empatii wobec Palestyńczyków prawdopodobnie Ci brak. Tam już nie będziesz szukał przyczyn desperackiego chwytania się za terroryzm w traktowaniu, które akurat w przeciwieństwie do tego na Wołyniu zawsze było bardzo złe. Wręcz mordercze. Nastawione na wypchinęcie tej ludności, i szukanie z nią zwady, aby mieć pretekst do militarnego ,ostatecznego rozwiązania jej kwestii’‘. Acha, ale być może według Ciebie to nie ludzie, tylko jakiś gorszy sort(?).
I czy to nie ironia, że robi to ten naród, co tak gardłuje o swojej martyrologii? Wiecznie nią wszystkich szantażując.
Dla Ciebie pewnie żadna ironia, tylko ,słuszna sprawa’‘. ,Wyższy cel’'.
Podwójnych standardów wcale w tym nie ma…
W odpowiedzi na to, nauczona już doświadczeniem, spodziewam się wysypu obelg i mentorskiego tonu. Pewnie nie tylko w jednej osobie. No trudno. Zdania nie zmienię. Chciałam uniknąć tematów politycznych. Niestety się nie udało.

To nie.jst temat polityczny, a raczej dskusja o naturze ludzkiej.
Ludzkosc zawsze wykazywala sie niezwykla inwncja jak wykonczyc blizniego, upic sie lub nacpac i niw wyciagnac z takiego postepowania żadnych wnioskow.
Wrecz odwtotnie. Jesli fakty nie pasują do teorii ro tym gorzej dla nich. Robimy.z tego ideologie.
Jak słyszę ostatnio wypowiedz “ekspertow” - naszm wrogiem przestal byc Putin, jest Trump ?
To slysze jak na Kremlu korki od szmpana strzelaja.
Trump przeminie, demokracja rany zaleczy, ale sowiety nigdy sie nie zmienią.

1 polubienie

Jesli chodzi o Menzena i całą Konfederację jestem całkowicie “przeciw”.
Populistyczne hasełka o obniżeniu (czy wręcz zniesieniu) podatków, o enigmatycznie pojętej wolności, o ograniczeniu roli państwa. OK, piękna idea. Tylko jedno pytanie – czy jest gdzieś na świecie państwo w którym istnieje taki model i społeczeństwo jest z tego zadowolone? Gdzie?
A drugie dno? Płatna służba zdrowia, płatna oświata, żadnych zasiłków, żadnej pomocy, każdy troszczy się o siebie a jak nie ma za co żyć, to nie nasza sprawa.
Dalej – skrajny eurosceptycyzm (mówiąc delikatnie) ukryta prorosyjskośc, no i nieznośny religijny fanatyzm. Wystarczy przypomnieć sobie “piątkę Menzena” - sympatia z niemiecką AfD,
A koniec końców - zerowe doświadczenie polityczne i dyplomatyczne.
Czy można brać na poważnie człowieka, który na każdym spotkaniu strzela jak z karabinu maszynowego wyuczonymi formułkami, a gdy zada mu sie trudniejsze, konkretne pytanie to traci rezon, unika odpowiedzi albo ucieka? Nie skorzystał z żadnego z dziesięciu zaproszeń do TVN na przedstawienie swoich poglądów - zapewne dlatego, że boi sie konfrontacji z dociekliwymi dziennikarzami.
Ktoś taki ma być prezydentem? Zwierzchnikiem sił zbrojnych? Ktoś go zna w Europie, na świecie? Ktoś się z nim liczy? Wolne żarty!

3 polubienia

Putin wbrew pozorom jest całkiem przewidywalny i też kiedyś się wykruszy. Dlatego szkoda mi, że Trump nie wygrał poprzedniej kadencji. Inaczej politykę zagraniczną by prowadził.
Jeśli chodzi o Rosję trudniejsza będzie zmiana mentalności, zwłaszcza na gubince. Jak tam młoda dziewczyna wystrojona w ciuchy zachodnich marek, potrafi powiedzieć, że za Związku Radzieckiego to był porządek, bo żywność na kartki była… :flushed:
To aż się stary dowcip przypomina, który ja znam od ojca. Mam nadzieję, że nie spalę. Może słyszałaś?
Lata 60-te do Polski przyjeżdża rosyjska rodzina w odwiedziny. Czas płynie miło, więc Polacy w ramach niespodzianki postanawiają zabrać Rosjan jeszcze na wycieczkę, o czym mówią im przy obiedzie. Rosjanie na to:

  • Świetnie! Zaraz idziemy na milicję.
  • Na milicję??! Po co?!
  • No jak po co? Po pozwolenie na wyjazd!
    Na to Polacy odetchnąwszy z ulgą tłumaczą:
  • Ależ u nas żadnych pozwoleń nie trzeba. Możemy jeździć, gdzie chcemy.
    Rosjanie po chwilowym milczeniu
  • 2O lat po wojnie a u was dalej anarchia
    Tamtejszym ludziom skądinąd bardzo sympatycznym władza z propagandowej tuby jest w stanie wmówić wszystko.
    Inaczej sprawa się ma w mieście, ale tam też dla świętego spokoju nikt nie chce mieszać się w politykę.
    Napisano klika prac naukowych o ,mentalu’’ wschodniego społeczeństwa, które od czasów najazdów mongolskich dobrą władzę utożsamia z batem nad grzbietem. Władca ma być jak niedźwiedź- ,choć srogi, tajgi nikomu nie oddać.‘’ Ma wzbudzać respekt szczególnie na arenie międzynarodowej. Pokutuje to szczególnie na wsi. Choć oczywiście nie tylko i stanowi bardzo wdzięczny grunt do manipulacji dla wszelkiej maści despotów.
    Demokracja tam się nie przyjmuje, albo kiepsko wychodzi, co widać też na Ukrainie. Tam co jeden rząd, to gorszy i bardziej skorumpowany od poprzedniego. Dlatego młodzi ludzie stamtąd chcą zachodniego zwierzchnictwa, np. unijnego, by im pomogło ten bałagan wykorzenić. Oby w końcu im się udało.
1 polubienie

Że był bohaterem.

No niewatpliwie, bohater.
Powiedz to jego ofiarom
Ale tu co prawda mozna sparafrazowac “co ma wisiec nie utonie” na “co otrute nie zawisnie” w kontekście wczesniejszej kary smierci z 1936.
I tak ruskie Polskę wręczyły.
A zdaje sie do konca zycia Bandera miał polskie obywatelstwo? Bo coc tam mi sie o uszy obilo, ze byly problemy techniczne z orderami posmiertnymi czy z tym bohaterem?

1 polubienie

Nie wiem ale nadal jest uznawany. Podobnie jak wyklęci.

Wykleci to zdaje się u nas, bo tylko chory na umysle uzna Bandere za bohatera. Z wykletymi tez bywa kontrowersyjnie.

Nie to, zebym sie stanu psychicznego Ukraincow czepiala, bo tonacy brzytwy się chwyta.

1 polubienie

Przeoczyłam ten wpis.
Nie winię wszystkich Ukraińców za Wołyń. Tak jak i wszystkich Żydów za działalnosć Netanjahu. Ani nawet we wszystkich Rosjanach nie widzę groźnych ,sowietów’'( w tym ostatnim jestem tu bodaj jedyna) choć tam skala problemu jest duża.
Nie jestem za przenoszeniem odpowiedzialności za Wołyń na współczesnych Ukraińców i odmawianiu im pomocy. Ale jestem już przeciwna obchodzeniu się jak z jajkiem w sprawach, które stały się traumą dla wielu rodzin na pokolenia.
Co mnie rozjuszyło powodując popełnienie słowotoku, to użycie w kierunku ludzi mówiących o Wołyniu, słów typu debil, imbecyl, czy co tam było jeszcze? Nie w tym wątku co prawda…
Sprawa Wołynia dalej nie jest załatwiona na gruncie politycznym. Jest spychana pod dywan. Nawet jeśli można to tłumaczyć okolicznościami politycznymi, dalej budzi to niesmak. Szczególnie w obliczu polskiej pomocy wobec Ukrainy.

Czy można brać na poważnie jakiegokolwiek polskiego polityka? :joy:
Populizm, kłamstwa i wygodne życie na nasz koszt to specjalność każdej opcji będącej u władzy. Kwestą indywidualnych preferencji zostaje, przez kogo chcemy być dymani.
Pomijając już kwestię moich preferencji, obiektywnie trzeba przyznać, że akurat postulaty wyborcze Mentzena w dużej mirze odnoszą się do faktycznych problemów trawiących od dekad nasze państwo.
No i w przeciwieństwie do wiodących opcji politycznych, odnośnie kłamstw wyborczych, jeszcze nie ma okazji go rozliczyć, skoro nie miał realnego wpływu na sprawowanie władzy. :wink:
Staram się być na bieżąco z tym, co proponują obecni kandydaci na prezydenta i nie da się ukryć, że Twoja lista zarzutów to … czysty populizm. :stuck_out_tongue_winking_eye:

A sa jacys inni? :rofl::rofl::rofl:

2 polubienia

Czyli co, “niech ma chłopak na zachętę”? Tymińskiego 35 lat temu tez nie było za co rozliczać, i dostał sie do drugiej tury.
Co do kłamstw wyborczych - myślę, że jest to wpisane już na stałe w politykę, nie tylko polską. Pokaz mi polityka który nie kłamie. Znasz ten stary dowcip – jesli polityk mówi TAK to znaczy MOŻE, jesli mówi MOŻE to znaczy NIE a jeśli mówi NIE, to nie jest politykiem.:slight_smile:
Więc na jakiej podstawie można przyjąć że Menzen czy inni “nierozliczeni” dotychczas nie zachowują się tak samo?
Dla mnie niebezpieczne u tego gościa jest to, że proponuje radykalne rozwiązania (likwidacja większości podatków, płatna edukacja, służba zdrowia, zero pomocy państwa) ale nie przedstawia żadnych wyliczeń jak by to działało. A powinien to zrobić jeśli jest poważnym kandydatem. Np. "teraz zarabiacie 8 tys. a 3 tys. wam zabierają w podatkach na różne społeczne cele. Ja dam wam całe 8 tys. a za to co dotychczas fundowało państwo zapłacicie … x zł – no właśnie - ILE? Nigdy tego nie powiedział. Czyli “jakos to będzie”, niewidzialna ręka rynku wszystko załatwi.
Pytanie czy chce wyjścia z UE - odpowiedź “no, teraz nie” A za rok, dwa?
A niech jego wyborcy zainteresują się jego stosunkiem do kobiet (proponował 10 lat więzienia za aborcję) do kościoła (chce wielkiej, katolickiej Polski pod przewodnictwem Chrystusa Króla) czy zniesienia zakazu szerzenia ideologii faszystowskiej, bo uważa to za ograniczenie wolności słowa.

1 polubienie

Porównywanie z Tymińskim to spora manipulacja z Twej strony. Powinieneś sobie zdawać sprawę, dlaczego.
Takiego festiwalu kłamstw, jak na przestrzeni ostatnich lat u nas, ciężko jest uświadczyć w krajach chcących uchodzić za cywilizowane. Pożałowania godnym jest stopień zaślepienia ciemnego ludu, nawet tego, co chce uchodzić za inteligencję, że taka sytuacja im odpowiada, byleby tylko najmojsza opcja była u władzy. Po prostu zero refleksji, że jednak za czyny i słowa należałoby ”elitę polityczną” rozliczać przy urnie wyborczej.

Nawet pobieżnie zapoznając się z wypowiedziami Mentzena zauważam, że celowo mijasz się z prawdą. Jak mantrę wszędzie powtarza: ”podatki powinny być niskie i proste” - gdzie tu widzisz likwidację większości podatków? Nasz system podatkowy jest jednym z najbardziej skomplikowanych na świecie. Nasi przedsiębiorcy spędzają nierzadko ponad dwukrotnie więcej czasu na kwestie podatkowe w zestawieniu członków OECD. Za tempem zmian nie nadąża już nawet wykwalifikowana księgowość a pomyłki pracowników skarbówki nie rzadko oznaczają upadek małych i średnich biznesów, budowanych latami.
Płatna edukacja ma dotyczyć najbardziej pożądanych kierunków, by zatrzymać wykształconych specjalistów w kraju. Jak na razie, to w dużej mierze za darmo kształcimy osoby, które nie zostają w kraju. Taki model funkcjonuje w wielu państwach.
Płatna służba zdrowia … a mamy teraz bezpłatną? Przecież płacimy niemałe składki na NFZ, finalnie w dużej mierze i tak dopłacamy korzystając z usług komercyjnych, a niemało osób i tak doubezpiecza się, by zapewnić sobie odpowiedni poziom usług medycznych. Z konieczności reformy obecnego systemu chyba nawet półinteligent zdaje sobie sprawę. Z tego co się orientują, Mentzen optuje za wprowadzeniem konkurencji dla NFZ i dobrowolności z wyborem funduszu.
Nie zero pomocy państwa, tylko ukrócenie rozdawnictwa.

Śmieszny jesteś z taką argumentacją. Więc poważnym kandydatem dla Ciebie jest ten, co obieca że wszystko wszystkim da, bo te pieniądze znajdą się w budżecie państwa? W praktyce wszystko finansuje poprzez łupienie obywateli coraz to wymyślniejszymi i wyższymi podatkami, oraz zaciąganiem kolejnych pożyczek, śrubując kolejne rekordy deficytu budżetowego. Wszystkie fanaberie polityków finansują obywatele płacący podatki, ale dla Ciebie poważny polityk to taki, co potrafi skutecznie zełgać, że to on dał.

Zdaje się, że w wielu powyższych kwestiach mocno zrewidował swe poglądy … jak na polityka przystało. Jednak nie ukrywa, że jest katolikiem i takimi wartościami stara kierować się w życiu.
Kiedy Tusk w kwestii Rosji i Putina, czy imigrantów swoje poglądy zrewidował nie o 180, a o 540, czy nawet 900 stopni, spłynęło to po Tobie jak po kaczce. Sam nawet podłapałeś narrację i zamiast rusofobów widzisz teraz wszędzie ruskich agentów. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Ale @czarny_rycerz , zeby nie wiem jskie gruszki na wierzbie obiecywal Mentzen mojego glosu miec nie będzie.
Za stara baba jestem na te plewy. Z naciskiem na płeć.

2 polubienia

Oczywista oczywistość. Wiadomo, kto zostanie prezydentem 2025. Niemniej argumentacja Bingoli w kontekście całokształtu naszej sceny politycznej po prosty mnie bawi. :wink:

@czarny_rycerz mnie wystarczy to, że on nie ma żadnego pomysłu na to, co najważniejsze w tej chwili jest w Europie – kwestie bezpieczeństwa. Samo gadanie, żeby zwiększyć wydatki na armie to banał - i tak wydajemy procentowo najwięcej w NATO. To nie wystarczy. Trzeba mocno wspierać integracje europejską w zakresie wspólnej armii, wspólnego dowództwa, czyli to co w tej chwili sie dzieje w ramach Tarczy Wschód. A co zrobiła Konfederacja razem z PiSem? Zagłosowali przeciw bo to “utrata suwerenności”. Kużwa, suwerenność to utracimy jak zostaniemy sami na wojnie z Putinem!
Jak słyszę gdy prawactwo grzmi cos o suwerenności to jestem pewien (a minione 8 lat pokazało to aż nadto) że chodzi o brak kontroli nad tym co ma robić władza - aby swobodnie kraść, kombinować, obsadzać wszystko swoimi, rozdawać swoim pieniądze, zmieniać prawo pod siebie itp. Tak samo “suwerenny” jest Orban!

1 polubienie