Jaki macie stosunek do złota?
Ja od dawna pozbyłem się wszystkiego ze złota i nie kupuję nic złotego.
Nie posiadam. Zarówno sztabek jak i biżuterii. Niestety moi przodkowie nie należeli do elity i niczego takiego nie posiadali. Mieliśmy i mamy jedynie ziemię oraz nieruchomości. Żadnych dzieł sztuki
Podobno cena złota spada. W co teraz warto inwestować? Krypto? Najem krótkoterminowy?
Artykuł ten “odkrywa Amerykę”. Złoto i przestępstwa? Nihil novi. Od starożytności po dzień dzisiejszy.
Mam angielską zastawę porcelanową z 1829 roku produkowaną specjalnie dla Pałacu Buckingham. Wszystkie sztuki są obwiedzione obwódką z 24 karatowego złota. Mam do tej zastawy stosunek kolekcjonerski.
Każda sztuka złota ma coś na “sumieniu”.
Ja o krwawym złocie wiedziałem już będąc nastolatkiem. Podobno każdy gram złota był okupiony życiem setek, a nawet tysiąca ludzi. Sytuacja mocno zmieniła się od XIX wieku, ale nadal można stwierdzić że na każdy kilogram złota zginęły setki ludzi.
Nie mam przeczytanego artykułu z linku, ale ponoć czekolada też jest nieetyczna. Niedawno też oglądałem film o tym, że w dawnych wiekach podobnie było z cukrem.
Nie, nie mam niczego złotego. Ewentualnie w urządzeniach elektronicznych mogą być jakiechś śladowe ilości złota.