Lubicie kontakt fizyczny?

Chodzi mi o przytulasy z kimś, jak ktoś cię poklepuje albo dotyka ramienia, kolana, obejmuje w pasie albo otacza ramionami, trzyma za rękę itd. Niekoniecznie z przeciwna płcią. Czy to dziwne, że ja mam odruch żeby odpędzić osobę? Nie lubię jak ktoś mnie dotyka i to bez podtekstu, że mam traumy. Raczej mało kto mnie dotykal kiedykolwiek. Przytulanie jest mi obce. W sumie jak mnie w klubie za młodu przytulił jeden typ to go pchnelam prawie na ścianę ale on był obleśny więc… Nie wiem, nie cierpię buziaka ,na trzy" na powitanie. Rodziców też nie przytulalam odkąd nie jestem dzieckiem. Chyba, że już sami chca… Nie wiem czy bym chciała w sytuacji z atrakcyjnym jegomosciem w moim typie bo nie miałam aż takiego szczęścia ale to chyba dziwne nie lubić kontaktu fizycznego, nie? Chociaż my Polacy jesteśmy ozieblym narodem więc to chyba norma trzymać dystans…

2lajki

Jeżeli ktoś mi sie podoba, lubię tego kogoś i jest płci przeciwnej to kontakt fizyczny jest fajny.
Nie lubię jak mnie całuje matka albo jakaś stara ciotka.
Z facetami kontakt fizyczny w moim przypadku polega jedynie na podaniu sobie ręki.

1lajk

Zauważam w tobie blokade psychiczną i strach przed zbliżeniem. Powinnaś udać sie do psychologa bo z czegoś to wynika.
Miłość to nie książka. Serce i emocje nie podlegają matematycznym wyliczeniom. Trzeba sie otworzyć, doświadczać, próbować.
Szukaj swojego diabełka moja droga:

4lajki

Tak lubię. Nie mówię o płci przeciwnej bo to oczywiste, ale przyjacielskie oblapywanie i poklepywanie jest dla mnie przyjemne i lubię to.

1lajk

Tym razem musze przyznać ze mnie to zaciekawiło.“Nigdy nie mów nigdy” :wink:
Faktycznie,w dziecvinstwie pozwalalem sie przytulac tylko ojcu.On byl dla mnie KIMŚ.Byl bohaterem z wojny,był mądry jak nikt inny i nigdy nie kwestionowalem tego co mowił.Nawet jak mi spuszczal wpier.ol za klamstwa w szkole! I uwagi w dzienniczku.
A potem?
Jak to powiedziec aby nikogo nie “ukluć”…Do dzisiaj traktuje to jako rodzaj intymnosci.Co automatycznie dotyczy tylko kobiet lub dziewczyn.Lubie ale i cenie.I byle kogo trzymam na dystans.Czasem dla jego dobra :face_with_raised_eyebrow:

@Devil ma rację. Potrzebujesz specjalistycznej porady.

2lajki

Lubie przytulac zwierzęta i dzieci.
Oczywiscie z miłą płcią przeciwną najbardziej.

Jasne, uwielbiam ! :slight_smile:
To jedno z najwspanialszych kontaktów działających kojąco moim zdaniem :wink:
I każdy człowiek je lubi, ale jeszcze o tym może nie wiedzieć przez różne zahamowania - (o oksytocynie nie wspomnę, bo nie chcę psuć) człowiek bierze przykład z najbliższych i się od nich uczy (nie będę dalej rozwijała…).
Bo jeśli chodzi o zwierzęta, to u nich instynkt góruje i wszystko jest naturalne i prawdziwe :slight_smile: One są wolne i dlatego tak prawdziwe.
No i w sumie wyszło na to, że jestem niezłym źwieżakiem ! :stuck_out_tongue: :rofl:

I na deser i potwierdzenie:

6lajków

No faktycznie…O zwierzakach nie pomyślałem :upside_down_face:

3lajki

O! Znalazła się zguba! Daj niech Cię uściskam @Aszka_J

Nie wiem właśnie. Może dlatego, że miałam wiele konfliktów. Ale to z kobietami bo zawsze się o coś przypier… ly. Faceci mi nic nie zrobili nigdy a ten ostatnio jak chciał się tulić to go odetchnęłam. Ale dlatego, że ja nie chcę go tulić.

u nas w rodzinie nikt nie jest jakiś milusinski

zwierzątka lubię przytulać ale to takie odruchowe bo są słodkie.i dzieci! Ale jak dzieciak się klei i nie chce za długo zejść z kolan to też nie

1lajk

Mam znajomą psycholog i mówiła, że jestem zamknięta w sobie

Największe upokorzenie to jak pokażesz, że Ci zależy a komus nie zależy.

Lubie z każdym xd

@Andi Lepiej byłoby spotkać się z kimś kto nie jest Twoim znajomym. Spojrzy na sprawę z dystansu. Razem się zastanowicie z czego wynika Twoje zamknięcie się w sobie. Możesz też trochę poczytać o lęku przed bliskością i sprawdzić czy Ciebie to dotyczy. I nie musisz się przytulać do kogoś na siłę jeśli nie masz na to ochoty.

Buziaka “na trzy” lubię. Przytulania nie znoszę!

Bardziej niż wzrokowy, a mówią, że faceci są wzrokowcami :rofl:

1lajk

Ja znam podłoże tego. Nie wiem czy to się zmieni. Musiałby ktoś umieć mnie otworzyć emocjonalnie s jak wiadomo nikt nie będzie się cackal i chciał odkrywać to.