Na co wydałbyś tyle pieniążków, gdybyś pracował na 2 etaty?

Łącznie 10 godzin pracy dziennie.
Bezpłatny urlop 20 dniowy odliczony. Zaostaje Ci 28k miesięcznie na łapę. Na co wydajesz?

ja planuję wydać na dietę pudełkową, wynajem mieszkania o lepszym standardzie i nowiutki samochód z salonu. Powinno zostać jeszcze 10k miesięcznie. Będę za to kupować amerykańskie akcje.

Na podróże, trenera osobistego, sportowe hobby, dobre jedzenie, edukacje dzieci, cele charytatywne.

Kolega niedwartosciowany jakis…

@dedlx Skoro masz tyle mamony to wydaj na zdobycie/spotkanie fajnej dziewczyny. Zainwestuj.

Gdybym jeszcze nie miała własnego mieszkania, to moim priorytetem byłoby kupno mieszkania. Dopiero potem wszelkie duperele.

Węgiel albo przeznaczyłbym na przeprowadzkę np.do Rosji bo tu nie ma perspektyw.

Tu sie zgadzam w 100%.

A co tam węgiel… Panele sobie kup! :joy: :upside_down_face:
Dać Ci namiary na faceta, u którego możesz zamówić? Może numer telefonu?

Dzięki ale już mam i to kilka :rofl:

A to pech… :wink:

nie mam tyle
mam isc do prostytutki?

Myslisz, ze milosc i sympatię da sie przeliczyc na pieniadze?

to nie ja wymyśliłem, że pieniążki przekładają się na znalezienie żony, nie mnie pytaj tylko @waranzkomodo

No nie wiem. Niektorzy tak twierdzą. Jako pretekst, zeby sie nie żenić?
Może poszukaj bogatej narzeczonej?

Ja pracuję aby żyć.
Nie żyję by pracować.

Na abonament u doswiadczonego psychiatry.

Podobno w Ameryce modnie jest mieć psychiatrę i robić karierę. U nas się haruje nazywając to karierą i ludzie wstydzą się psychiatry.

Nie pdychiatre a psychoanalityka czyli hochsztaplera na usługach. Do psychiatry tam ciezko się dostac sądząc po ilosci seryjnych morderców i strzelanin w obiektach publicznych

Pewnie się obraził :confused: A czasem tylko lekarz człowiekowi pomoże. Jak on jest taki aspołeczny, że aż jest programistą i jeszcze brnie w to, żeby cały czas sobie tym zająć… Można też być obrzydliwie bogatym i umrzeć samotnie w fotelu jak Beny Hill

Lepiej samemu niz w zlym towarzystwie.