Nie wiem, nie bylam. Jedyny kontakt z anglosaska cywilizacja to angielskie getta w Hiszpanii ( ci mocno nieszczesliwi, bo po brexit stracili mozliwosc realnego wplywu na lokalna polityke, ni mogą startowac w wyborach samorzadowych, wieelu to obeszlo i ma teraz tez obywatelstwo hiszpanskie) i Gibraltar, gdzie lepiej nie schodzic z tras handlowo turystycznych. Bo meksyk. W miniaturze. Łyse karki rządzą.
Wraca pomysl zatrudnienia osob bez przygotowania w miejscu nauczycieli przedszkola. 24.09.wroci do obrad semju.
Biedne dzieci…
Projekt „dziesięciu dni bez zabawek” polega na tym, że raz w roku w każdym przedszkolu przez co najmniej dziesięć kolejnych dni dzieci nie mają dostępu do gotowych zabawek. Zamiast tego tworzą własne przedmioty do zabawy z różnych materiałów, także z odzysku. https://strefaedukacji.pl/wracamy-do-szpulek-tekturek-i-sznurka-w-kazdym-przedszkolu-dzieci-beda-sie-bawic-po-staremu/ar/c5p2-27856719
ps przecież to już od dawna funkcjonuje.
Też nie do końca. Firmy udostępniają często drogie programy w wersji edu.
I tak to, czym pomysl glupszy tym lepszy, bo nauczyciel i tak nic nie ma do powiedzenia https://strefaedukacji.pl/to-sie-nazywa-dobra-decyzja-przedszkola-wreszcie-bez-ekranow/ar/c5p2-28620009
Pomijam, ze panie ministry nie maja zielonego pojecia o tym co robi nauczyciel w przedszkolu, bo skad bidula ma wiedziec, ze normalny nauczyciel nie pasie bajkami z ekranu dzieci, bo by oszalal w minute a nie w 5godzin, skoro dzieci sa pasione smartfonami przez rodzicow i tak.
Powolanie to polega na tym, ze mozna wolac do meza o kase na to, zeby miec za co uczyc te dzieci. Te plansze i inne rzeczy, jak juz sie kupi albo zorganizuje to lepiej miec w pdf i pokazac na tablicy, na ktorej widac a dzieci nie kaszla czlowiekowi w twarz, gdy im pokazuje. Oczywiscie panie Basia i Kasia albo udaja nierozsadne albo raczej chyba sa bezkarne w tymi decyzjami, ktore wg mnie podejmuja, zeby uzasadnic swoja obecnosc na stolkach. Szkoda tylko, ze ten ruch, o ktorym one mowia nijak sie ma do tego, ze masa przedszkoli ma place zabaw wielkosci takiej, ze zaspokaja potrzebe ruchu dziecka jak kojec psu.
Jak one to robia, ze jak sie poczyta o ich decyzjach to sie krew gotuje…
Ale co tam, nie moje dzieci torturowane przez rodzicow i warunki przedszkolne robia potem rumor w chacie, bo sa niewybiegane. Bo dorosli sie zajmuja soba..z dobrem dzieci na ustach.
Eeee tam?
Jak ekran nie jest interaktywny ?
To nawet 60 calowy nie pomoże.
A może te ministry zajelyby sie podstawami programowymi, a nie czy maluch sobie chce obejrzec Pomyslowego Dobromira w przedszkolu a nie Teletubisie?
Wszystko ustawami, zakazami, nakazami i mandatami?
To już na jakąś paranoję wyglada.
One to w ramach podstaw psuja…w pisanie i czytanie tez sie wtracily, zeby zepsuc, bo dzieci nie mozna zmuszac i ma pisac palcem na piasku i nalezy isc za dzieckiem.
Z tego wynika, ze nauczyciel jest glupi, bo one wiedza lepiej. Najpierw zepsuli to, zeby 6-latki uczyly sie czytac, ale zobaczyli, ze jeszcze mozna zepsuc cos, zeby te dzieci wykoleic do reszty na starcie w ramach holdu zacofanym nieswiadomym rodzicom…
Bo tak mogly sie chociaz w przedszkolu przyuczyc do jakiegos nawyku, ale jak sie oglosi, ze nauczyciel jest glupi a ministry madre i IBE, ktore tez uwaza, ze cos wie to czesc ludzi uwierzy, ze ich dzialania maja sens.
No przeciez nauczyciel to jest glupi i uwielbia nosic te plansze kupione czasem za swoja kase, albo nosi swoj laptop czy tablet… Kolejny raz te osoby daja do zrozumienia spoleczenstwu, ze nauczyciele to zlo i pasa dzieci bajka. Przeciez te dzieci i tak sie zachowuja jak niepelnosprawne emocjonalnie, bo rodzice jest uspokajaja ekranami.
Jesli ona jest jasnowidzem tzn.ze bezczelnie sklamala. Jesli nie jest - byla nieuczciwa twierdzac cos, o czym nauczyciele wiedzieli, ze bedzie inaczej.
To sa ludzie, jak sie teraz to mowi?
Odklejeni od rzeczywistosci.
Wypuscisz takie do lasu to zwierzeta uciekną.
Mysle ,że powinien umieć młodych inspirować..
Owszem i była o tym mowa w osobnym wątku.Ostatnio nawet…
Jeśli ktoś się NIE ZMIENIA,to musi być uwikłany politycznie.Taki dureń niczym nie różni się od fanatyka religijnego i zawsze można przewidzieć,co powie.Nie trzeba pytać.Wystarczy spojrzeć na kogo głosował ![]()
Moim zdaniem,trudno o bardziej jaskrawy dowód ciemnoty,szczególnie w naszych czasach.Jest to jednak piętno XVIII wiecznych burd,utrwalone przez totalitaryzmy,z wszelkimi odcieniami komuny na czele.
Nie dziwi.
Tylko wcoorvia!
Te pomysly Basi i Kasi przypominaja mi to, co kiedys ktos mi powiedzial: w krajach arabskich podobno dzieci dostaja rozne techniczne rzeczy do psucia i w ten sposob ucza sie, jak to jest zbudowane. One obie same rozkladaja wszystko tak, aby nie dzialalo i zeby nie dalo sie funkcjonowac, bo musza pokazac, ze cos robia. Poprzedni minister Przemyslaw byl obiektem niecheci, ale w polowie im nie dorownal. Nawet na pomysl z demoralizacja dzieci brakiem obowiazku nauki w postacie likwidacji obowiazku prac domowych nie wpadl. I nie mowil tych glupot o informacji zwrotnej.
Robienie z prac domowych fetysza to tylko udowadnianie, ze szkoła nie spełnia swoich funkcji.
Siedza dzieciaki tam godzinami i nic z tego nie wynika.
Nawet w cymbergaja juz sie grać nie uczą.
o…zastanawiam sie, czy ona w ogole mogla grozic jakiemus dziecku czy robia z tego sensacje, ze weszla z nozem. Kolejna pracujaca “dla sprawy”. Teraz znowu bedzie wiecej ludzi uwazac, ze jak ktos sie leczy u psychiatry to niebezpieczny wariat, bo niestety swiadomosc niektorych osob jest nadal mala.
Klimakterium?
Moim zdaniem jakas sciema,bo jeszcze bym uwierzyla, ze poleciala zazynac kolezanke ale dziecko? ![]()
- Tegoroczne badania naukowe ujawniają, jak notoryczne wstrzymywanie moczu prowadzi do patologicznego uszkodzenia ściany pęcherza
- Przewlekłe obciążanie pęcherza jest kluczową przyczyną osłabienia mięśni dna miednicy i problemów z nietrzymaniem moczu
- Analiza danych medycznych potwierdza, że kobiety regularnie wstrzymujące mocz są ponad dwukrotnie bardziej narażone na przewlekłe infekcje dróg moczowych
- Zastój moczu w pęcherzu tworzy idealne warunki do namnażania się bakterii, co drastycznie zwiększa ryzyko bolesnych infekcji
Nie rozumiem co masz na mysli.
Tu znow Barbara wyznala madrosc zycia:" – Czas pokazał, że praca domowa w takim znaczeniu, w jakim była, nie ma już dzisiaj właściwie żadnej wagi. Nauczyciele mają możliwości, żeby zadawać pracę, żeby sprawdzać, czy młodzież się uczyła w domu. I to robią. Zaczęli też robić częstsze kartkówki – powiedziała Barbara Nowacka w podcaście „Szkoła na nowo”.
– Rozumiem, że młodzież ich nie lubi, ale jest to utrwalanie wiedzy. To znacznie lepsze niż przepisywanie pracy domowej od koleżanki albo rozwiązywanie prac domowych przez sztuczną inteligencję "
Jestem pewna, ze wymyslaly to obie. Sama Barbara by tego nie wymyslila.
Jaa bardzo popieram system kartkowek. Zlosliwie obejmujacy material juz przerabiany, nawet w niższych klasach.
A dzieci spedzaja wystarczajaco duzo czasu w szkole, zeby w tym czasie die uczyć.
Zakazac telefonow poza lekcjami przeznaczonymi na rozumne z nich korzystanie..
A rodzicow nauczyc, że dobra wiadomosc to braak wiadomosci. I ograniczać roszczeniowość. Moze to by troche mocno nadszepniety autorytet belfrom przywrocilo?
Dobry fachowiec “ czytajacy ksiazki” nawet uszami jest pozytecznirjszy od liencjata z nieznajomoscia ortografii