Nowy konkurs - zaczynamy rozgrzewkę

Nie, nikt nie mówi o niedzieli. W ten czwartek nie ma zabawy, tylko tyle. :grin:Za ten czwartek jak bedzie potrzeba zrobimy dodatkowy wieczor, ale na razie nie podaję terminu. Bo to trzeba uzgodnic z wszystkimi.
Tak więc na razie czekamy do 17.6 na 21.00

1 polubienie

Ok napisz, kiedy Tobie pasuje!

4 polubienia

To proponuję po 24.06. :slight_smile:

3 polubienia

Hurra mam szanse zapunktować

4 polubienia

Opowiem pewną historię. Wyobraźcie sobie, że wchodzicie do sklepu z czasomierzami i widzicie oryginalny szwajcarski zegarek, takiej firmy, jakiej chcieliście sobie zawsze kupić. Zegarek jest tańszy od najtańszego nowego w internecie o ok 40% (Stara cena) Co robicie? Ja miałem taką sytuację, ale ze sklep byl za chwilę zamykany, poprosiłem kogos by za mnie kupił bo nie miałem odpowiedniej ilości kasy a sam wróciłem do siebie. Po 2 tyg. odbieram ten zegarek i co?
Spieszy się ok. godziny na dzień a wskazówka minutowa z godzinową nie są w odpowiedniej korelacji. Dziś oddałem do reklamacji…
Kuźwa szwajcarski zegarek! Nowy… Nie żebym się chwalił… Ale czy świat tak po troszeczku nie zaczyna schodzić na psy?

2 polubienia

Szybko tanio bez gwarancjj? Szwajcaria jest przereklamowana :melting_face:

1 polubienie

Nie obrazaj psow

1 polubienie

Nie nie, gwarancja jest, wszystko cacy. Oddalem, by mi go zwrócili tak jak się należy. Wzięli bez szemrania…
Ale niesmak pozostał… :grin:

1 polubienie

A to tak jest. Ja mialam cos podobnego z wielofunkcyjnym scyzorykiem. Korkociąg wbudowany w sprzęt po próbie otwarcia butelki wina nie wytrzymał. Inne kwoty i przedmioty, ale? Też niesmak został. Niestety nic nie jest niezawodne. A co do zegarów? W Hiszpanii wisi na ścianie taki co pokazuje właściwą godzine dwa razy na dobę. Mechanizm pewnie zadziała, ale sprezyne szlag trafil. Pamiątka rodzinna, a znalezc kogos kto się zna jak to naprawic? Przy okazji nie psujac całości?
I będzie miec odpowiednie narzędzia?

1 polubienie

No niestety - trzeba się zacząć przyzwyczajać, że już “nie jest tak, jak dawniej”. :joy:
Im bardziej będziesz dorosły, tym więcej zmian będzie Cię wkurzało.
To normalne :wink:

2 polubienia

Te czasy skończyły się. Kiedyś w Szwecji i chyba całej Skandynawii nie zamykano domów - nie było kradzieży. Teraz. zaprzyjaźniony Norweg mówi, że do większych skupisk jeździ z gazem łzawiącym, bo się boi. Ilość przestępstw rośnie na potęgę. Kiedyś produkty niemieckie miały renomę solidnych. Odkąd przenieśli produkcję do Chin renoma poszła spać. Począwszy od samochodów, skończywszy na kołowrotkach wędkarskich firmy Shimano. Kiedyś … Świat schodzi na psy

4 polubienia

Co Wy z tymi psami?

1 polubienie

Następna dorosła! :upside_down_face:
Za to kiedyś nie mieliśmy komputerów :grin:
Dzieją się jednocześnie lepsze i gorsze zmiany. Pogódźmy się z tym, byśmy nie tracili dobrego humoru.

3 polubienia

Optymistka pełną gębą, witam w klubie:)

4 polubienia

a to widziało się dzieci na podwórkach, nie przed ekranami :slight_smile: Chcesz się licytować? :wink:

3 polubienia

Z odrobiną optymizmu łatwiej i przyjemniej się żyje :grin: :cherry_blossom:

3 polubienia

Nie chcę się licytować. Chcę tylko nieśmiało przypomnieć, że całkiem przyjemne zmiany też się zdarzają. Oczywiście obok tych wkurzających. I że w sumie nie jest tak źle, bo jak coś jest wkurzające, to zawsze można sobie kupić czekoladę albo nową torebkę! :wink:

2 polubienia

Akurat ilosc torebek ograniczam do minimum. Ale? Moje maja byc pojemne, taki worek podróżny :stuck_out_tongue_winking_eye:

Kilka lat temu kupiłem firmowy rower, na jednej z przejażdżek pękła śrubka przytrzymująca siodełko. Nie ważę aż tyle, bym nie mógł rowerem jeździć.
Wracałem do chaty S-Bahnem … :grin:

Świat schodzi … Dobra, dam już spokój psom.

2 polubienia

Im będziesz doroślejszy, tym bardziej wszystko się pozmienia. Takie jest życie.
Najważniejsze jest to, że nie wszystko pozmienia się na gorsze. Pewne sprawy/rzeczy się polepszą
:stuck_out_tongue_winking_eye: :grin:

1 polubienie