może to nieprawda. Mam nadzieję, że nieprawda.
Próbowała udzielać temu forum pierwszej pomocy i udawało jej się. Teraz będzie pustka
nie wierzę
Nie odkladajcie nic na potem, bo może być za późno.
Masz rację @Nunu - za późno to chyba najsmutniejsze słowo….
Śpieszmy się
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dzwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widziec naprawde zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
ks. Jan Twardowski
No i to jest arcydzieło.
Nie czytam często…Czytam nagle i niespodziewanie…I wciąż mnie zachwyca ta przenikliwość,ta poezja o życiu tak trafiona że nic dodać,nic ująć…
Natalia przesłała mi kopię wiadomości od jakiegoś Hiszpana.Nie wiem czy sąsiad czy ktoś bliski ale sprawę stawia jednoznacznie…
To trochę jak zły sen
![]()
Tak, to, niestety prawda.
W tym tygodniu oprócz Iwony odeszło jeszcze dwóch moich bardzo dobrych znajomych, wszyscy młodsi ode mnie. Z jedną osobą planowałem spotkanie tego lata. Jestem w kiepskim nastroju.
Jarek ja byłem z Iwoną na czerwiec umówiony. Mieliśmy się spotkać, obiecała nam pokazać okolicę.
W przypadku Iwony arcydziełem jest wiersz Wisłockiej.
Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś sie tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf sie zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
O żadnych skoków pisków na początek.
Jak by kto pytał to była Kociara.
Jedna osoba z naszego forum wykupiła już bilety lotnicze by odwiedzić naszą okonek latem.
Iwona też miała zamiar być w Polsce ostatni raz w maju. Coś tam było z sprzedażą mieszkania po matce. Coś jeszcze było poza mieszkaniem do załatwienia. Mam dla niej książki…
Ale niestety się starzejemy. Nasze forum ma średnią zapewne 50+
Mam takie pytanie zupełnie nie na miejscu. Czy ktoś powiadomił Tomka? @Szczery_do_BULU jesteś?
Robiła i robiła dobry ruch. Bez niej forum będzie miało problemy.
Mam pytanie. Szukają jej rodziny dlaczego? Jak pisałem ma lub miała ciotkę ale byłą raczej zwaśniona. Może z głupa pytam ale nie wiedzą kto ma ją pochować? Sprzedała ostatnio mieszkanie po Mamie ale miała jeszcze jakieś coś do załatwienia w Polsce.
I kto się kotem zajmie bo z tego co wiem miała
Na koncie Szczery się nie pojawiał już od 2025 rok a pisał coś z niego dużo wcześniej Bywa jedynie na koncie Siteadmin doglądać spraw technicznych ale ostatni raz był w lutym chyba że widział temat jako gość albo ktoś ma do niego fb….
Pozostaje tylko powiedzieć spoczywaj w pokoju…..