Okonek zmarła…

Nie Wisłockiej tylko Szymborskiej :roll_eyes:

Bylo mi dane ją poznać osobiście, raz się widzieliśmy, cosmy sie wtedy nagadali!

Niestety nie dane mi było Jej poznać osobiście. Bardzo mi przykro :slightly_frowning_face:

Nigdy jej nie widziałem,nie mam pojęcia ile miała lat…Nie przeszkodziło mi to jednak walnąć jeszcze na starym forum,przy jakiejś"rozrywkowej" okazji,że kojarzy mi się z…Gertrudą Stein :laughing:
Jak boom-cyk,tak wtedy czułem!
Do dzisiaj nie wiem czy trafiłem czy też może poruszyłem jakąś czułą strunę bo @okonek z mety zamilkła i nigdy tego nie skomentowała… :thinking:

Też jej nie poznałem osobiście :confused:

ponad 60

Czyli plus-minus, tak jak ja… :thinking:

No tak coś . Jurek uważaj na siebie. Ja w tym roku 50 skończę

Ja w tym roku w rocznicę katastrofy smoleńskiej skończyłem dopiero 78..

Uwierz mi @joko, że nie istnieje niebyt. Wszyscy żyją dalej..

Nie wiesz co mówisz, @Nunu..

Głupie jest takie gadanie o zmarłym. Nic nie wnosi. Okonek jest w lepszym świecie i chciała byśmy dbali o forum

Wkrótce wszyscy się tam spotkamy

Ogromna strata. Wszyscy wiemy jak dużo dawała tej społeczności. Będziemy pamiętać!

[*]

Oj brak jej naprawdę tutaj, jej aktywność przynajmniej łączyło pewnych ludzi i wciąż ich utrzymywała przy aktywności. Jej swoisty sposób widzenia świata tak naprawdę intrygował tutaj wielu. Teraz jej nie ma, i widać od ręki, że część forum przestała sie udzielać, bo jaki sens tego wszsytkiego jest bez niej. Ona łączyła nas ponad naszymi latami, teraz widać, że większość już się w pełni nie pogodzi razem. Młodzi z młodymi, starzy już nie mają po co. Smutek człowieka chwyta.

To ile godzin, czy dni, przegadaliście?

Czyli jak się dostała na tamten świat, to jej świadomość odnośnie nieharmonijności i bezmyślności gatunku ludzkiego, musiała wzrosnąć niepomiernie.

Ładnie to acan,ująłeś!