Po genialnych wymianach, wywalczonych w pocie czoła punktach, Iga wali babole w siatkę lub w aut…Szkoda mogla tego seta spokojnie wygrać…
Serw też nie taki jak z Pegulą.
3:0 - dwa przełamania. Brawo!
Teraz to już inaczej wyglada.Oby tak dalej bo przez 3 gemy, biła od Igi pewność siebie.I wykorzystała to wybornie!
Ale obie mają serwis do dupy. Reszta ok
Jedna ma wygrane 2 Rzymy, a druga ma wygrane 3 Rzymy, pytanie, która jest która
. Takie pytanie quizowe.
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu ![]()
6-2 Iga, niezły set, chociaż Switolina zaczęła na szczęście robić dużo siatek i autów. Mentalnie Iga jest nienaruszalna. Moim zdaniem w 3 secie wygra silniejsza fizycznie młodość z odchodzącą starością ![]()
Nie powiedziałbym.Iga ma 77% celnego pierwszego podania.To bardzo dużo!
Zgłosił się najpilniejszy quizista z tenisa ziemnego. Już trochę za dużo czasu wziąłeś na odpowiedź, czyli pewnie mogłeś gdzieś ją znaleźć ![]()
Odwróciła się statystyka błędów. Tym razem 7 do 15 na korzyść Igi…
Rzadkie,mimo wszystko…
Nie wiem. Nie znam się na Rzymach.
Wiem tylko, że ta karczma Rzym się nazywa.
3set 1-0 Switolina po długiej walce i wytrwałośic, jej waleczność jest godna naśladowania, jest co się uczyć od staruszki…
2-0 Switolina, cholera… uwaga na jej returny.
3-0… ale tylko jedno przełamanie Igi. Można powiedzieć, że niewykorzystane szanse się mszczą… mogła przecież 1 gema łatwo wygrać.
4-1, chyba pójdę się położyć.
O ile się nie mylę, to Świtolina jest w związku z Francuzem Monfils. Obydwoje solidni atleci.
4-2, dobry gem.
Chciało się powiedzieć teraz albo nigdy, ale niestety…
5-2 kiepsko to wygląda, Iga nie ma siły na odrabianie breaka. Cały czas musi gonić…, teraz minimum 3 gemy z rzędu wygrać…
No to se Iga wyserwowała.
Iga ma imponującą powtarzalność błędów.
Czwartego Rzymu nie będzie.
Co prawda to prawda. Rzym dzielimy po równo, chociaż musi go jeszcze wygrać w finale wpierw Świtolina.
Iga dzisiaj miała dobrego mentala, ale niestety, też i dużo pecha, dużo ryzykowała, i 1 seta niepotrzebnie przegrała. Chociaż Świtolina też przyłożyła do tego wściekle szybkie uderzenia chwilami.
Blisko,coraz bliżej ale jeszcze nie teraz.Myślę że nikt nie może się dziwić wygranej Ukrainki z Rybakiną.To nie przypadek.
Iga świetnie się przygotowała do tego meczu.Jeszcze nigdy nie widziałem tylu wygranych wymian i do tego ciągle z uporczywego bekhendu! To miała być ta broń bo każdy zna Igi forhend…
Nie udało sie bo Switolina całymi kwadransami grała niemal bezbłednie w obronie.Takie odbieranie niemożliwych do odebrania piłek każdego może osłabić…
Ale i tak odmiana w grze Polki jest ogromna! Ciekaw jestem ogromnie,co się"wykluje" na RG.Jest grupa prxynajmniej 7-8 zawodniczek które mogą to wygrać…
Switolina,oczywiscie na te chwile,moze okazać się najlepsza.Nie tylko w Rzymie.Żelazna kondycja, niesamowita defensywa i to co rzuca się w oczy non stop.Nadzwyczajna zdolność do odbudowywania się w trakcie gry,w chwilach gdy wydaje się że właśnie dopadł ja kryzys…
Dokładnie tak samo grała z Rybakiną.
No i w finale nie powinna mieć żadnych problemów…Nie powinna ![]()
Gdzieś pisałem, że Świtolina ma 36 lat, to nieprawda, okazuje się, że ma wciąż 31 lat.