Spotkałeś kiedyś swojego sobowtóra/sobowtórkę?

Czasami gdy oglądam swoje zdjęcia, to zastanawiam się:
Czy to ja?? :wink:

Tak i nie.
Kilkanaście lat temu oglądałam jakiś koncert w telewizji. Migawki z widowni i szok…
nie mogłam uwierzyć… ja tam byłam.
Jak w lusterku. To było niesamowite

No cóz… nagle dotarło do mnie, że nie jestem ta jedyna i niepowtarzalna :see_no_evil:

A Teraz wyobraź sobie że twój sobowtór siedzi z przystojnym facetem i weż wytłumacz mężowi, który to z Tobą ogląda, że to nie Ty :rofl:

Dobrze, że to napisałeś. Teraz wiadomo, jak się tłumaczyć. Nie to, żebym potrzebowała, ale… dobrze wiedzieć :wink:

Zwłaszcza, jeśli tym przystojnym jest znany Wam obojgu kolega Ziutek z biurka obok.

Albo sobowtór tego Ziutka :stuck_out_tongue_winking_eye: :innocent:

Sobowtór to osoba podobna do pierwszej …

A jak będzie się nazywał sobowtór sobowtóra? :shushing_face:

Chyba zmęczeni jesteście, tak gadacie od rzeczy :joy:

Sobowtór sobowtóra?
Sobotrój?

liczba potrójna występuje tylko w niektórych językach

W języku joko jak widać występuje! I bardzo dobrze :smiley:

Koleżanka robi z języka właściwy użytek :stuck_out_tongue:

wtórnik, slowo wytrych - obskoczysz kazda ilosc.

Nunu - nie piszemy głupot.
Staramy się, by język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa… :wink:
Nad językiem polskim pracujemy :blush:

A myślałam, że to ja na codzień mówię od rzeczy…idę lulnąć zaraz :frowning: bo za dużo przyszłych szefów ostatnio widziałam …nie sobowtórów…chociaż może :confused:

Nie do końca wiem czy wszystko wyczaiłam, ale dziękuję za uznanie :upside_down_face: :joy:

Ja czasem mówię do rzeczy. Stoi sobie taki komputer a ja do niego:
– Znów się kuźwa zawiesiłeś!
Od rzeczy? Jak można mówić od rzeczy? Stoisz tyłem do rzeczy i coś sobie mówisz? :shushing_face:

Nie Ty pierwszy i nie ostatni. Ja ze swoimi suniami autentycznie rozmawiałam i one mi nawet odpowiadały :joy:
Do rzeczy nie mówię, bo nie chcą odpowiadać.
Zaraz zaraz… nie mówię do rzeczy? To jak mówię? Od rzeczy? :astonished: :thinking:

No i wreszcie zacząłeś teraz mówić do rzeczy.
To chyba jakoś tak leciało; - gadał benasek do obrazu, a obraz do niego, ani razu… :crazy_face:

O, rzecz, kużwa…, a nie, tu powinno być; - o, żesz… :sunglasses: :rofl:

Rzeczy wiście czy rzeczy wistość?
Dlaczego razem? :thinking: