Przysłano mnie pocztą takie coś: mam przeczytać i poczuć się bezpieczniej… kiedy to dostałam poczułam się wręcz przeciwnie…
Where ignorance is bliss, 'tis folly to be wise.
Masz piec? W razie czego jako podkladka pod dzbanek z goraca kawą też się nada.
O plecaczkach też piszą?
Nadmiar wiedzy stresuje.
Nawet, jesli by zabraklo pradu, wody to juz moga sie zaczac robic niepokoje w spoleczenstwie jak przed weekendem majowym albo gorzej…
Też dostałem. Oby mi się nie przydało
Ja profilaktycznie przed wyjazdem z Polski piwnice ( a to stary blok, gdzie moze ona robic za prowizoryczny schron) przygotowalam. Na razie bez zapasów, tylko zgrzewki z wodą.
Ja nie dostałem, czyli się nie boję ![]()
Ja to nawet nie wiem, poczte ze skrzynki wyjmuje sąsiadka. Zwykle faktury grozy. Eiec, teraz będzie bac się podwojnie?
Ja też taką mam.
Pierwszy raz widzę…
Natomiast w czasie covidu,otrzymałem drukowaną instrukcję…mycia rąk,w 8 punktach!!!
![]()
Jakieś dwa lata temu,musiałem podpisać iż zapoznałem się z zasadami użytkowania drabiny ![]()
Nie sądzę by jeszcze coś mnie zaskoczyło…
