Strach się bać?

Przysłano mnie pocztą takie coś: mam przeczytać i poczuć się bezpieczniej… kiedy to dostałam poczułam się wręcz przeciwnie…

1 polubienie

Where ignorance is bliss, 'tis folly to be wise.

1 polubienie

Masz piec? W razie czego jako podkladka pod dzbanek z goraca kawą też się nada.

1 polubienie

O plecaczkach też piszą?
Nadmiar wiedzy stresuje.

1 polubienie

Nawet, jesli by zabraklo pradu, wody to juz moga sie zaczac robic niepokoje w spoleczenstwie jak przed weekendem majowym albo gorzej…

Też dostałem. Oby mi się nie przydało

3 polubienia

Ja profilaktycznie przed wyjazdem z Polski piwnice ( a to stary blok, gdzie moze ona robic za prowizoryczny schron) przygotowalam. Na razie bez zapasów, tylko zgrzewki z wodą.

Ja nie dostałem, czyli się nie boję :slight_smile:

2 polubienia

Ja to nawet nie wiem, poczte ze skrzynki wyjmuje sąsiadka. Zwykle faktury grozy. Więc, teraz będzie bac się podwojnie?

Ja też taką mam.

Pierwszy raz widzę…
Natomiast w czasie covidu,otrzymałem drukowaną instrukcję…mycia rąk,w 8 punktach!!!
:woozy_face:
Jakieś dwa lata temu,musiałem podpisać iż zapoznałem się z zasadami użytkowania drabiny :upside_down_face:
Nie sądzę by jeszcze coś mnie zaskoczyło…

1 polubienie

Wojna jeżeli pamiętam dawno się zaczęła ..aż tu nagle taka broszurka..szybko :wink:
A z plecaczkami do lasu to niech rząd z opozycję sobie idzie.

3 polubienia

Uważam, że to bardzo potrzebna broszura. Ludzie od kilkudziesięciu lat odwykli od zagrożeń typu wojna, rozruchy, akty terroru i na dobra sprawę nie wiedza co w takich sytuacjach robić. A poza tym technologia poszła tak daleko naprzód, ze większosc społeczeństwa (a młodziez w szczególności) zatraciła umiejętności, które kiedys były powszechne. Ciekawe ile osób poniżej 30tki potrafiłoby korzystać z papierowej mapy lub planu miasta by dojść / dojechać do celu? Ilu z nich potrafiłoby obsłużyć małe radio tranzystorowe z pokrętłami?
Tu autentyczna anegdota - na jednym z rejsów w jakich brałem udział, płynęła z nami młoda dziewczyna, dwadzieścia parę lat. Wierzcie, lub nie - ale nie potrafiła zagotować wody w klasycznym “analogowym” czajniku na kuchence gazowej. Ba, nawet nie umiała zapalić tejże kuchenki za pomocą zapałek (bo zepsuta była zapalarka).

5 polubień

Ale najpierw musieliby zrozumiec, że to broszurka i jak sie kartki przewraca bez pilota…

2 polubienia

Więc może wskażesz alternatywne źródło zasilania nie działające na prąd np w takim budynku wielorodzinnym :>

Zrodlo zasilania? Mam ładowarkę na fotoogniwa, do telefonu, do akumulatorkow tez ma przystawkę.
Fakt, slonca trzeba.

Kolego, mieszkam w strefie sejsmiczbej, jak alarm i trzęsie to szukasz pewniaka w mieszkaniu - tam gdzie szanse przeżycia wieksze, ale najlepiej to wiiac na ulicę.
Bo istnieje cos takiego jak wstrząsy wtórne?
Zapasy? Odruchowo, bo nie tyko trzesienia, ale i ekstremalne opady, powodzie, wichury?
Poza tym to @Bingola ma rację.
Skautowskie harcerstwo i zeglarstwo ucza survivalu.
Na poziomie analogowym? Czasami to kamienia łupanego…
Nie każdy robi to dla przyjemnosci, ale znac zasady warto.

2 polubienia

W tym poradniku bezpieczeństwa chodziło o Polskę i do tego miejsca odnosi się wskazanie alternatywnego źródła zasilania nie działającego na prąd /Polska,styczeń 2026 -20 ,nie ma prądu,nie ma ciepła. Proszę mi wskazać takie źródło .

Pozostaja baterie, powerbank i akumulatorki.
Kiedyś przy rowerach montowano dynama. I może jaszcze tak robią?
Ale jak walnie porządną bomba? To uczyc się alfabetu Morse’a i tamtamy. :grin:

Rozległa gołoledź może sparaliżować Polskę.
@Devil to nie znaczy goło leć, tylko, że ślisko :blush:

1 polubienie

@okonek Moja Mama jechała ostatnio do sanatorium. Pociągiem. Czas dojazdu 4 godziny. Pomna na ostatnie doniesienia o problemach na kolei spowodowanych zimową aurą wzięła ze sobą zapalarkę na gaz: bo gdyby pociąg stanął gdzieś w polu i do cywilizacji byłoby daleko a zimno by się zrobiło zawsze ognisko zapalić można. - Ależ Mamo, gdzie w śniegu znajdziesz suche drewno? - Przeca sama tym pociągiem nie jadę, poszukamy wspólnie… - To nie lepiej zabrać termos z gorącą herbatą?! - Nieeee, po co, przecież w tym pociągu jest WARS…

2 polubienia