Gdyby mi ktoś powiedział jakieś 5-6 lat temu,że tak zmieni się on sam oraz że tak właśnie,zmieni się mój stosunek do niego,poradziłbym mniej więcej tymi słowami:
-Wez tak pół cegły i walnij się bez ten głupi łeb,nim będzie zbyt pózno!!!
Alternatywnie,mógłbym apelować o zimny prysznic!
I powiem szczerze że nie potrafię wskazać tego punktu zwrotnego ani jego bezpośredniej przyczyny…Co oczywiście jest mniej ważne.
Ważna jest niesamowita kultura,spokój i cierpliwość,wspaniała drobiazgowość [nic nie umyka jego uwadze!] a wszystko to wyrasta daleko poza wspomnianą,plemienna napierdalankę kibolstwa pisowskiego z kibolstwem peowskim.
Dobrze że jest w tym kraju ktoś kto systematycznie a nie od święta,pisze inteligentnie i dla ludzi rozgarniętych.Czyli takich którzy każdego dnia,są spychani przez portalowaą głupotę i prymitywizm,na margines.
Te lubię i czytam wszystkie jego felietony, mówi ludzkim i bardzo rozsądnym głosem a nie tak jak inni kościelni, betonowi aktywiści.
Mam podobne odczucia w kwestii Terlikowskiego. Ale jak widać nie nalezy tracic nadziei?
Nie wiem skąd biorą się te metamorfozy.Podobnie było z Niesiołowskim czy Giertychem…Tamci mi jednak wisieli i wiszą nadal…
Terlikowski jest dla mnie kimś ponadprzeciętnym i ważnym.
Ludwik Dorn tez sie nawrócił, kiedyś był nawet nazywany “Trzecim Bliźniakiem”, a potem całkowicie zerwał z PiS.
A faktycznie…Uwielbiałem go w “Śniadaniu w Trójce”.Podobnie jak przez dość długi czas,Cymańskiego…
Terlikowski dokonał pozytywnej przemiany. Z radykała katolickiego do centrysty zdrowego rozsądku
Kiedys mnie denerwował, obecnie ciekawi.
Pomijajac wiedzę, ktorej nie ma nikt z nas, bo w tych obecnie ocierajacych sie o wysypisko smieci instytucjach nie siedzial ma również ciete pióro i zdolnosc krotkiego przekazu informacji.
Czyli cechy we wspolczesnej publicystyce, o ile jeszcze to tak mozna nazwac, wymierajace.
Powiedzmy że wymierające na tych śmiesznych [lub tragicznych] portalach…Gdy bierzesz do ręki Tygodnik Powszechny czy domikańską Więz,sprawa ma sie niemal jak dawniej.To,jeśli chodzi o kwestie związane lub blisko będące religii.
Największa szkoda że genialna przed laty Rzeczpospolita [z Tymem,Majcherkiem,Mrożkiem,Rybińskim czy Kisielewskim] uległa politycznemu schamieniu i nie pozostało z niej niemal nic…
Oczywiście dawna większość już nie żyje ale fakt faktem że zamiast polskiego Le Figaro czy The Times,mamy coś ledwie nieco ponad parapolityczna szczekaczkę.
Są jeszcze miesięczniki tematyczne ale to osobny temat-rzeka.Poza tym,stopniowo coraz rzadziej zaglądam z braku czasu głównie.A podzielność uwagi nie jest moją silną stroną…
Dostep do polskiej prasy mam nieco ograniczony.
A Tygodnik? Dobrze wiedziec, ze jest cos co jeszcze nie zeszlo na psy. Psów nie obrażając.
A pamiętasz Marka Migalskiego? Też mu się mocno odwróciło.
Pamietam nazwisko ale nie przypominam sobie aby mnie w jakiś sposób interesował…
Ja go kojarzę z niedogolonej buzi i spojrzenia skrzywdzonego spaniela. Gdzies tam oscylowal miedzy PiS i obecnie Gowin, a raczej TVN.
I cos kojarzę z kilku felietonów dotyczacych Czechoslowacji. Ale to z okresu kiedy go za krytykowanie prezesa z PiS nie wywalili.
No bo jak można? W koncu z ich listy do PE wszedł? Na jedna kadencję. Z głodu nie zginie…
Ha!
Żona mi przypomniała że to ten od Polska Jest Najważniejsza…
W sumie i mądrości i wykształcenia mu wystarczyło aby się wycofać z polityki.
Dokładnie ten. Z człowieka naganiacza PIS zaczął ich krytykować. Ale wycofać się? Do dziś o nim słychać tyle że nie tak jak przy pierwszej kadencji pisu.
Terlikowski w punkt o prezydenturze Trumpa
Tu zdaje się wielu zmienilo swoj stosunek do Terleckiego jako felietonisty i analityka. Nie tylko w kwestiach polityki.
No cóż, czas leci, dzieci dorastają…
Ja nieco zmieniłem.
Jestem już zmęczony potykaniem się z chorymi ludzmi nt.tej prezydentury.Tym bardziej że jednoczesny calkowity brak reakcji na głupote ue,na clownadę takiego Macrona i paru innych brukselskich pajaców czyni tę pyskówę żałosnym poletkiem do lansu swoich partyjnych poglądów a nie realnych zapatrywań i rozumowań.
Terlikowski zaskarbił sobie moja sympatię przynajmniej kilkumstoma rozmaitymi felietonami.Nie jest on jednak wytrawnym komentatorem politycznym.Ulega pokusie oceny stylu i ewentualnej klasy (lub jej braku) kosxtem prawdy,skuteczności i wszelkiego możliwego pragmatyzmu.Innymi słowy ważne dla T.T jest JAK a nie CO.
Dokładnie odwrotnie niż np. w sztuce…
Nie mogę sie także oprzeć wrażeniu że to kolejna postać typu Niesiołowski czy Giertych którzy swe kariery zaczynali w zupełnie innym miejscu…
Porownanie Giertycha i Terlikowskiego?
Ma sens jesli obaj nie biora sie za politykę
![]()
![]()
![]()
A niby kiedy oni NIE BIORĄ się za politykę?
Ja takich sytuacji nie znam choć zapewne nie wszystko słyszałem i prawie nic nie widziałem.
Niemniej to właśnie uwikłania polityczne,i to w jaskrawy sposób,ukazują zmiany jakie zachodzą w tych zawodnikach.I są to raczej realne zmiany a nie slalom gigant Rysia Czarneckiego czy Leszka Millera.Mimo iż na tego ostatniego,nie dam złego słowa powiedzieć.Co jest wśród szczytowych zaskoczeń przełomu 2025/26