Więzienie

Byliście kiedyś w więzieniu? Nie, niekoniecznie jako mieszkaniec, ale np. jako turysta. Osobiście zwiedziłem takie miejsca jak ciężkie więzienie w Kingston, Ontario (Kingston było pierwszą stolicą Kanady i chyba dlatego było tam więzienie. Spodobało im się, i teraz jest w Kingston chyba z 8 czynnych więzień plus to dla turystów) i w więzieniu na wyspie Alcatraz. Czy wycieczki po więzieniach mają według was wartość korekcyjno-odstraszającą dla zwiedzających?

Nie. Mam klaustrofobię!!!

Tak, w Piotrkowie w ramach praktyk studenckich obejrzelismy wzorcowa cele
I omal nas w Benidormie w areszcie śledczym nie zamknęli :grinning:

Tak, bywałem wiele razy we więzieniu we Wronkach. Specyficzny klimat i jakiś taki ni to zaduch, ni to zapach. Byłem w celach, ale nie tylko. Rozmawiałem z wieloma więźniami, rzadko kiedy pytałem, dlaczego tam są. Zawsze w towarzystwie kilku klawiszy.

Ale to chyba kobiece???

Nie, kobiece wiem, że jest w Grudziądzu.
We Wronkach jest męskie, przynajmniej 10 lat temu tak było.

Co do samego Alcatraz, to może warto przytoczyć informację

Lubię podobne tematy.
Akcja jednego z moich najlepszych filmów, Skazani na Shawshank odbywa się jak wiadomo w więzieniu.

Ja m mam informacje sprzed 65 lat… :innocent:

Mądry człek!

Mial nadzieje umrzec w godnych warunkach?

Wygląda na to że nie udało mu sie reszty życia dostatnio przeżyć. Albo mu się udało, ale żył z radości zbyt rozrzutnie, i na chorobę już nie starczyło.

Nie bo mam znajomości ale kilka razy niewiele brakowało

W Grudziądzu byłem w starszych czasach w wojsku - naziemna obsługa lotnisk, potem Toruń, ale też i osławionym więzieniu - grupy półwolnościowe z możliwością spędzenia wolnego czasu, poza celą lub jego murami zależy jak kto jest sklasyfikowany emocjonalnie. Jest także oddział dla mężczyzn - trafiło tam 2 kolegów żołnierzy do czasu wyroku, potem ich odholowali do Orzysza - polecenie komendanta pułku, ci żołnierze napastowali bardzo brutalnie z pobiciem i kopaniem 2 kobiety przebywające na zieleńcu obok Wisły - były na przepustce z więzienia 4 godz., częściowo ładne i zadbane bez makijażu, bez dziargów czy slangu - czekały na apelację od wyroku. Mój pech że musiałem być w pobliżu i sobie biedy i problemów dokupić - widać że problemy to specjalność. Po 3 miesiącach spotkałem je raz tyle że w większej grupie - jedna panna, druga dzieciata - dziecko z nią za murami w internacie. Obydwie wykorzystane przez facetów jako słupy. Aż żal i szkoda że sądy nie badają ze szczegółami, a bardziej pracują po łepkach

A może jako zbieg nie mógł mieć ubezpieczenia?

albo zbieg przebalowal pieniadze i nie stac go bylo na kupno nowej tożsamości?

Oryginalne cele w Kingston nie miały nawet metra szerokości :wink:

Ha, filmu, który miał nieszczęście być wypuszczony w tym samym roku co Forrest Gump :wink:
Zajefajny.
Oficjalnie w Alcatraz nadal mówią, że nikt night nie uciekł, ale że jest podejrzenie, że jedna osoba przeżyła. Myślę, że w Alcatraz byłem po 2013, ale musiałbym przejrzeć zdjęcia, żeby potwierdzić…

Teraz jest inaczej, ale w 1962 załatwienie lewych dokumentów na cudze nazwisko nie było takie trudne, dopiero te komputery wszystko zepsuły :rofl: :rofl:

to mi sie skojarzylo z japońskimi hotelami typu kapsula -

tylko oni to tam pomieszkuja dobrowolnie.

Tutaj trochę więcej na temat tej brawurowej ucieczki, która ponoć się udała.