Wimbledon 2026

W Londynie na razie brytyjska zawodniczka [jedna z ostatnich] K.Swan,kontra M.Keys…Mecz bardzo średni.Jakich wiele…
3:0 dla Keys…

No i zaczął Kamil…Z Zacharym Svajdą
Na razie dobrze!
3:1!

I jest 5:2!

Właśnie, Widziałem 3 gemy Kamila, ale teraz przerzuciłem się na Igę. Niefortunnie się złożyło, że grają w tym samym czasie.

Ja się Igi nie doczekam.Może za godzinę.Na razie jedna Brytyjka i 2 Brytyjczyków… :pensive_face:

Majchrzak wygrywa 1 seta do 2

Żałuj. jest 3:0. Iga szaleje, straciła dopiero 1 punkt. Nie wiem jak długo, ale teraz gra koncert.
Patrzę i oczom nie wierzę, Iga przełamuje znów do 0. 4:0. Festiwal zagra pięknych.

Mam!!!Musiałem przejść na I-player…I to co zobaczyłem… :woozy_face:

4:1

Teraz z kolei Pliskova gra beznadziejnie…
To już chyba trzeci podwójny Igi,tak?

Ale jest 6:1…
Na razie Pliskova gra jak kwalifikantka…
Może uda się dzisiaj oszczędzić troche czasu i sił?

Super., że masz. :+1:6:1.
Iga zagrała krótko i na temat. Pierwsze 4 gemy - kosmos. Pliskowa nie istniała. gem 5, katastrofa, ale końcówka była rehabilitacją.

Tymczasem Kamil przegrywa w 2 secie,2:4…

I już 0:1 dla Pliskovej…Iga o 2 piłki w ogóle nie walczyła…

Zaczyna się zjazd? Tak jak z tą pogromczynię hipopotamów? Pożyjemy, zobaczymy.

Zaczyna się.Na szczęście muszę wyjść.Moja obecność wyraznie Idze nie służy

Klops. Zaczęły się tradycyjne błędy.

3:2 - Iga krok po kroku wraca do gry.

Tak,teraz wygląda lepiej.Jakaś pewność siebie wróciła.Oby tak do końca.
Niemniej każda próba zmiany,finezji i od razu katastrofa.Loby do bani,top spin a’la Chwalińska,dno..Skróty..Lepiej by ich nie było.
I jeszcze auty z niczego…

Chyba znowu wszedłem nie w porę.Prosiła się Iga,prosiła i dostała na co się zanosiło… :roll_eyes:

Wiatr też miesza. Ale obu po równo. I nie czepiaj się Mai…, dobraa… :smiling_face_with_sunglasses:

Ja się czepiam???Czytaj ze zrozumieniem!!!
Gem na 5:3 był wspaniały!
Ale w sumie to mizerne spotkanie.A to co wyprawia Pliskova powinno ją skłonić do zastanowienia się nad sobą…
Grunt że pozamiatane.Nie będzie łez bo raczej nie było emocji.

Ja jestem zakochany w Mai więc ślepy, collinsie jeden ty… :face_with_tongue:

Iga po pierwszych czterech gemach zeszła z kosmosu na ziemię i trochę na niej zabuksowała, ale wyszła z kałamanii całkiem zacnie, a ostatnie trzy gemy to było już to. I gramy dalej. :+1:

Ale nie wiesz co znaczy"a’la"???Nie wierzę…

I dobrze, że nie wierzysz. Zmyliło mnie to “dno”. Ale już wszystko wyjaśnione. :+1:
Na Majchrzaku jestem. Wygrał tie-break w 3 secie 7:5 i prowadzi 2:1.

I gdzieś mi mignęła pokonana D.Sznajder! :blush:
Wszyscy piszą o odmienionej Idze…Nikt o koszmarnej dyspozycji Czeszki…
Czasem mam wrażenie że oglądamy zupelnie inne mecze.
To był LEPSZY mecz Igi i niech mi wolno będzie wierzyć że ta pewność siebie z końca meczu utrzyma sie lub będzie wzrastać.
Na razie jednak mamy forhend,mamy lub nie mamy serw a reszta budzi moje przerażenie.I to nie jest dla mnie wystarczająca amunicja do obrony tytułu…
Oczywiście istnieje taka psychologiczna “furtka” która pozwala rozwijać dyspozycję,formę z meczu na mecz.I może Iga poczuje się bardziej na swoim miejscu gdy zagra w ćwierćfinale…Tak się dzieje na naszych oczach z kilkoma ekipami piłkarskimi a z pewnością to,że turniej jest długi,działa na korzyść naszej zawodniczki.
Iga chyba nigdy nie przegrała z powodu zmęczenia.
No i odetchnąłem z ulgą po końcowym wywiadzie.Mam jakąś tam nadzieję, że pożar ugaszony… :thinking:

I tu jest ten ból.

Majchrzak nie odrobił przełamania i chyba bedzie 5 set…