Gdy szukacie pracy i po rekrutacji okazuje się, że Was nie wybrali co myślicie?

Dawno nie szukalam, ale myślę wtedy że los ma dla mnie inne wyzwania

2 polubienia

No dokładnie. W punkt.

1 polubienie

„Nie wiecie co straciliście” tak sobie powtarzałam bo kilku razach kiedy mnie odrzucono. W tym momencie to praca szuka mnie nie ja pracy.

3 polubienia

Wiem, bo za moją córką telefony się urywają.

Tę agencję zyebała przez telefon i nie odnowiła umowy, bo ją na 72 euro oszukali. Oddali, a jakże, że niby nie doliczyli i chcieli przedłużyć, ale ona już jest w następnej i ma robotę.

1 polubienie

Ty nawet nie wiesz ile za kurs po wejściu kwarantanny proponowała firma dla której pracowałem. Do Włoch.

Pracy na zachodzie jest w bród.

1 polubienie

Wiem. W Polsce też.

1 polubienie

Póki Polska jest w UE.

1 polubienie

A ty kiedy się do mnie wybierasz? w W czwartek jadę na kamping ale to nadal nie wyklucza byś przyjechał.

1 polubienie

Jeżeli już, to w sierpniu.

1 polubienie

To pewnie będę znów nad jeziorem. Ale spanie dla ciebie się znajdzie.

1 polubienie

Jeśli nie przeszkadza ci kamping?

Jej prawo ,szczególnie ze niekiedy te umowy są śmieciowe . Ja akurat w niemieckiej firmie ale i tak śmieciowe z tym ,ze normalne/pełne składki odprowadzają . W polskiej to mnie wyciupciali lepiej niż damę lekich obyczajów w wiadomym przybytku .

3 polubienia

Moja Ola jest pyskata, zresztą niedługo ją poznasz. Cudzego nie weźmie, ale swojego nie da.
Pogadacie w temacie. Z tym, że ona dopiero trzy razy była.

1 polubienie

A myślałam, że mam manię wielkości myśląc tak. Znaczy -dobrze myślę :wink:

Mania wielkości nie ma tutaj nic do rzeczy , trzeba znać swoją wartość .

2 polubienia

Znów się o mnie biją i na dużo CV ma odzew, tylko pewnie długo z tego nic nie wyniknie.

Nie bądź pesymistką trzeba myśleć pozytywnie i mieć dobre nastawienie.