Gdy szukacie pracy i po rekrutacji okazuje się, że Was nie wybrali co myślicie?

Na szczęście piwo Płocha Gocha mnie nie skusiło. Ale…

Już nie mam sobie równych. Psychopatę wyczuwam przy pierwszej rozmowie.

Puściłam sobie dla otuchy przed swoimi “mam talent” w sprawie pracy. Maksymalnie zaskoczył jurorów. Coś niesamowitego! [Mam Talent!] - YouTube
’ S.Stevens by przegrał w przedbiegach.

Nawet mam mikrofon…i jak ten facet zacznę pokazywać osobowość…w tym kraju nie chcą płacić za odpowiedzialność.

@Nunu na poprawe humoru trochę o zmianie pracy, trochę o lekach uspokajających i alkoholu, @gra trochę o ptakach i “ptaku”. :stuck_out_tongue: :joy:

KLIK

Zrobiłam straszną rzecz: zamieniłam sobie rozmowy. Znaczy umówiłam na tę samą godzinę co tamta pierwsza miała być i tą pierwszą odwołałam, bo ta pierwsza przyszła szefowa miała zapijaczony glos lumpa starego :frowning: Ale ciiii…to tajemnica. A że to tylko raz to jeden raz się nie liczy.

A w ogóle to jestem tym wszystkim zmęczona. Powinni płacić za szukanie pracy :roll_eyes:

Zmień podejscie, niech praca Ciebie szuka😉

Nie daj się! Szukaj dalej! Dłużej poszukasz, to lepszą znajdziesz. :slightly_smiling_face:

Teraz każdy udaje, że mnie chce. Też niedobrze. W ogóle nie wierze w ten pic, że nie ma ludzi do pracy…

Nie ma. W Twoim zawodzie ponoć brakuje i zatrudniają nawet już takich bez odpowiedniego wykształcenia, bo kadry brakuje.

Kwestia z praca? Temat rzeka. Postep techniczy to wojny
I kto potem to posprzata?

Ten tutaj też chyba znalazł Z czterema zakazami prowadzenia pojazdów uciekał ciężarówką (msn.com)

O to mnie nie pytaj. To nie kwestia pracy a etyki. Odpowiedzialnosc ciagle jest w cenie
A malpie brzytwy nie dajesz.

Wszędzie bezpieczeństwo po taniości ech :frowning:

Tak brakuje, że każdy proponuje najniższe stawki, jakie może dać. Zgodnie z utrwaloną praktyką. Lecę po bułki :raised_hand:

Właśnie dlatego chętnych do pracy w Twoim zawodzie brakuje, że stawki są zbyt niskie. Tak pisały gazety, a z gazetami to jest tak, że czasem piszą prawdę. A pewnością wiesz lepiej ode mnie jak jest, bo “problem” Ciebie dotyczy, nie mnie. :slightly_smiling_face:

Skrzydel nie polam lecąc :wink:

Albo mietły… :stuck_out_tongue_winking_eye:

Teraz nowoczesnie, na odkurzaczu :stuck_out_tongue_winking_eye: