Niestety musiałam

To komentarz do informacji o zamknięciu lasów państwowych:

“Zakaz chodzenia do lasu spowodowany jest obawą formowania się oddziałów partyzanckich :nerd_face::rofl::rofl:

:joy: :joy: :joy:

Albo mozliwoscia przezycia.
Zreszta gdzie listonosz po ostepach bedzie ludzi szukac zeby koperty dostarczać?

Szyszko nie zdążył schronienia zlikwidować.

A moze boja sie, ze koronawirus bedziee grozniejszy od ASF i dziki szybciej od mysliwych wybije?

Będzie HUKAĆ! :rofl:

Bogu dzięki…

Ale im chyba nie zależ :stuck_out_tongue_winking_eye:y na wybiciu myśliwych, tylko dzików…

Jak sie tygrys w nowojorskim zoo zarazil to dziki nie moga?

Ale dzik to nie drapieżnik… Wprawdzie nie wiem co ma jedno do drugiego, ale jak wariować to razem bardzo fajnie nam to wychodzi! :joy: A tak, jakby człek był sam to co by robił? Gadał do obrazu to dziad, a BABA???

Wiem, to czytałam, ale, jak widzisz, zauważam u siebie podejrzane odchylenia… :joy: :joy: :joy:

Wyklęty Tusk formuje partyzantkę?

obawiam sie, ze oni cos tam w tajemnicy szykuja, beda musieli uciekac jak sie osmiesza podczas wyborow, a granice zamkniete - no to do lasu.

Albo do orbana po azyl

Orban nie taki glupi.

Musialas co?Iść do lasu?

Oraban już raz wystawił koronanygusa kaczastago i było 1:27

Wegrzy czesto bratankow do wiatru wystawiali…

Ale tokaj dobry maja…

Czy siły terytorialne też mają zakaz?